330d Kontrolka ładowania akumulatora na pierwszym mrozie, napięcia poniżej 12V podczas jazdy.

Problemy i ich rozwiązania związane z elektroniką i alarmami w Naszych trójkach
Awatar użytkownika
dzejkob
Bywalec forum
Posty: 72
Rejestracja: 14 sie 22, 21:35
BMW: E46 330d M57 184KM
Rok produkcji: 2000
Państwo: Polska
Województwo: wielkopolskie
Miasto: 64-730
Płeć:

#1

Post autor: dzejkob »

Czesc wszystkim,

Kiedy cieszysz się z sprawnego auta, które odebrałeś tydzien temu i nagle przychodzi pierwszy mróz i nagle czujesz jakbyś obudził się ze snu :D bo było by zbyt pięknie, gdyby znowu nie "coś" ;) raptem tydzien, przyszedł pierwszy mróz dzisiaj u mnie, -3 stopnie. Przekręcam zapłon, pali na strzała ale nie gaśnie kontrolka ładowania. Odpaliłem test 9.0 a tam ładowanie w okolicach 12,1-12,2V. Po przejechaniu 500m nagle ładowanie wskoczyło na 14,1V i kontrolka zgasła. Jednak już coś przeczuwałem, że jest nie tak. Pojechałem do miasta, ładowanie nadal w normie, zostawiłem auto na godzinę, gdy ponownie wsiadam do auta i odpalam je znów na strzała i kontrolka znów się pojawia i tym razem już nie znika. Ładowanie z włączonymi światłami i dmuchawą na najmniejszej mocy i podczas jazdy napięcie 11,7-11,8V. No i teraz już szczerze mówiąc się zmartwiłem. Myślałem może przejadę się troche więcej km i napięcie znów urośnie, jednak efekt był odwrotny. Zrobiłem także mały postój i sprawdziłem miernikiem akumulator gdy silnik jest wyłączony, wskazywał 11,8V. Więc wychodzi na to, że po prostu został rozładowywany podczas jazdy. Odziwo przy takim napięciu nie miał problemu z odpaleniem auta na strzał.
Przed chwilą wróciłem pod dom, gdzie napięcie na uruchomionym silniku na postoju wynosiło 11,4V.
Akumulator jest nowy, 2 miesięczny.. Bosch s5 010 85Ah/800A. Samochód wrócił tydzień temu z naprawy, naprawiona szczelność układu chłoldzenia, wymieniony termostat, magistrala wody, przewod gorny oraz pompa wody, poza tym komplet pasków i rolek, oraz napinacz. Cieszyłem się, że w końcu wróciła normalna praca silnika, bez piszczenia, świszczenia, oraz w końcu nie ubywało mi płynu chłodniczego. Długo się nie nacieszyłem, bo znów coś. :/

Czy takie objawy wskazywały by na wadliwy alternator? regulator napięcia? Nie zmieniałem go odkąd mam samochód, a mam go od maja. Możliwe, że nie był nigdy wymieniany. Jednak chciałbym zaznaczyć, że do dzisiejszego dnia nie było żadnego problemu. Ładowanie oscylowało w granicach 13,9-14,2V.
Dosłownie od dzisiaj, podczas pierwszych ujemnych temperatur powstał taki problem jak opisałem wyżej.
Btw. żadnych innych objawów typu falujące obroty, przygaszanie się światła w środku, mruganie ksenonow czy coś - auto jeździ normalnie. Kontrolka ładowania tyle co świeci no i te napięcia..
Samochód to E46 330d 184km, 2000r.

Będę wdzięczny z góry za pomoc ;)
Załączam zdjęcia z odpalonym testem 9.0 podczas jazdy.


Obrazek


Obrazek
330d / 2000r / manual
kosteg
Bywalec forum
Posty: 1703
Rejestracja: 10 gru 17, 17:03
BMW: 320d Touring x2 E46 2005 + F31 2014
Rok produkcji: 2005
Państwo: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wroclaw
VIN: PW45547

#2

Post autor: kosteg »

Nie masz ładowania wcale. To co widzisz to spadające napięcie już z samego akumulatora. Jak jest w dobrej kondycji to chwilę nawet pojeździsz ale ... zabijesz go szybko.

Przede wszytskim go nałąduj i to tak uczciwie.

Po drugie alternator na stół i do oceny szczotki. Zwykle to one po prostu się kończą i wówczas masz brak łądowania. Czasem właśnie ładowanie pojawia się i znika kiedy jeszcze są na granicy styku. Jak wiadomo w niskich temperaturach większość się kurczy więc i sprężynki dociskające szczotki nie dociskają ich już tak mocno. Gdy były na granicy długości wraz z nadejściem niskich temperatur przestały stykać.

Po demontażu regulatora poza oceną szczotek konieczna ocena bieżni. Jesli te są ok to tylko do podmiany regulator albo jak masz dostęp do zamiennych i lutownicę to nawet po prostu wymiana szczotek.

Powinno wystarczyć. Jeśli szczotki ok to do przeglądu sam alternator ale i elektryka - czy regulator nie padł elektrycznie albo czy dostaje prawidłowy sygnał wzbudzenia.
Obrazek
Awatar użytkownika
dzejkob
Bywalec forum
Posty: 72
Rejestracja: 14 sie 22, 21:35
BMW: E46 330d M57 184KM
Rok produkcji: 2000
Państwo: Polska
Województwo: wielkopolskie
Miasto: 64-730
Płeć:

#3

Post autor: dzejkob »

Dzięki @kosteg.
Wyjąłem akumulator i ładuje się. Natomiast nie wiem czy jest sens go podłączać dzisiaj. Chyba lepiej mu będzie w ciepłym miejscu skoro i tak nie będzie używany ;). Wyjeżdżam na 3 tygodnie dzis w nocy wiec i tak auto będzie stać 3 tyg na zewnątrz. Jak wrócę to zabieram się za ten alternator.
Jeszcze sprawdzę czy bezpiecznik wyglada ok,
na wyciąganie alternatora czasu dziś nie mam.
Jeśli się nie myle, będzie to bezpiecznik nr 30?
330d / 2000r / manual
Awatar użytkownika
maniek21112
Specjalista
Posty: 10346
Rejestracja: 6 wrz 17, 8:18
BMW: 320d touring M47N 210ps_433nm 328ia sedan M52TUB28
Rok produkcji: 2003
Państwo: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Świdnica_Wrocław

#4

Post autor: maniek21112 »

Z czego miałeś wyciek płynu chłodniczego? Może zalewany nim był alternator. Z reguły dostaje od zbiornika płynu wspomagania i tak umiera powoli.
Diagnostyka INPA ISTA NCS PASOFT uszczelniacze zaworowe n42/46 oględziny Świdnica/Wrocław tel. 782-784-200
328ia mańka i żony ;) cosmosschwarz
540ia black-sapphire metalic
740IL island-green
730I V8 orient-blau
Awatar użytkownika
dzejkob
Bywalec forum
Posty: 72
Rejestracja: 14 sie 22, 21:35
BMW: E46 330d M57 184KM
Rok produkcji: 2000
Państwo: Polska
Województwo: wielkopolskie
Miasto: 64-730
Płeć:

#5

Post autor: dzejkob »

Generalnie to płyn chłodniczy wyrzuciło mi górnym wężem który idzie od zbiorniczka wyrównawczego, przez otwór gdzie powinna być zaślepka (obok odpowietrznika). Jednak płyn przez dłuższy czas ubywał gdzieś i ciężko było to zlokalizować. Nie bylo przelewu w zbiorniczku, ubywało dosyć dużo płynu i okazało się że było małe pękniecie na wężu magistrali wody. Jest nowa pompa, magistrala wody, przewód górny, przy okazji nowy termostat i problemów z płynem już nie ma.
Z pewnością gdy wyrzuciło mi płyn tym otworkiem przy zbiorniku to alternator oberwał (i nie tylko alternator w sumie). Jednak to stało się jakieś 1,5 miesiaca temu. Autem nie było jeżdżone przez ten czas, bo byłem za granicą, jedynie tyle co po wymianie węży, pompy itd poprosiłem by mój mechanik pojeździł pare dni i sprawdził czy wycieki ustały.
W tamtym tygodniu odebrałem auto i ładowanie było jeszcze, z czystej ciekawości kilka razy odpalałem sobie test 9.0 i napięcia były OK. Dopiero gdy przyszedł pierwszy mróz to przestał ładować.
Druga sprawa taka, że rozmawiałem dziś z poprzednim właścicielem auta i mówił, że wymieniał alternator 3 lata temu ale kupił jakąś używke za 150zł. Więc możliwe, że z racji iż używane = loteria to możliwe, że przyszedł jego kres ;)

Nie mam pełnego przekonania, że był w pełni sprawny cały czas. Nie doświadczyłem większego ładowania aniżeli 14V-14,1V. Przeważnie z włączonymi światłami, nawiewem oscylowało w granicach 13,7-14.0V.
I tak jak mówię, do czasu gdy temperatura byla na plusie, ładowanie było. Dopiero gdy przyszedł pierwszy minus to odmówił posłuszeństwa.
Za tydzień ktoś odstawi mi auto do mechanika i będzie robiona. Jeśli faktycznie alternator już się skończył to bawić się w regeneracje poszczególnych części patrząc na to, że wymieniany był 3 lata temu na używke? Czy kupić nowy i mieć spokój? Mechanik też polecił mi kupić nowy, też miał kiedyś to samo w swojej e46 (tez 330d) i mowil, zeby nie bawic sie w regeneracje tylko lepiej byloby kupic nowy. I szczerze mówiąc chociaż nie małe pieniądze, to osobiście też byłbym spokojniejszy.
Swoje kosztuje :D Jeśli miałbym jednak kupić nowy to jakiej firmy? Valeo ponad 1k.. Widziałem z AS-PL w okolicach 700zl.

@edit patrzę na allegro i z tego co widzę to nowy z firmy AS jest oznaczony jako BMW OE i chyba taki siedział w wszystkich dieslach e46 w przedlifcie.
Faktycznie te AS były fabrycznie w BMW? U mnie z tego co kojarzę teraz jest właśnie ten używany z Valeo.

Wg. realoem numery alternatora w mojej e46 to 12317788247 i taki numer też jest podany na allegro przy AS-PL, że odpowiada specyfikacji temu numerowi.
330d / 2000r / manual
Awatar użytkownika
maniek21112
Specjalista
Posty: 10346
Rejestracja: 6 wrz 17, 8:18
BMW: 320d touring M47N 210ps_433nm 328ia sedan M52TUB28
Rok produkcji: 2003
Państwo: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Świdnica_Wrocław

#6

Post autor: maniek21112 »

Wymieniałem magistralę wodną w tym tygodniu w e39 z m57, pęknięcie w standardowym miejscu.
Valeo był fabrycznie, regeneruj swój. Pewnie gdyby nie stał po tym gdy dostał płynem to by działał.
Diagnostyka INPA ISTA NCS PASOFT uszczelniacze zaworowe n42/46 oględziny Świdnica/Wrocław tel. 782-784-200
328ia mańka i żony ;) cosmosschwarz
540ia black-sapphire metalic
740IL island-green
730I V8 orient-blau
kosteg
Bywalec forum
Posty: 1703
Rejestracja: 10 gru 17, 17:03
BMW: 320d Touring x2 E46 2005 + F31 2014
Rok produkcji: 2005
Państwo: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wroclaw
VIN: PW45547

#7

Post autor: kosteg »

dzejkob pisze: 19 lis 22, 20:19 Swoje kosztuje Jeśli miałbym jednak kupić nowy to jakiej firmy? Valeo ponad 1k.. Widziałem z AS-PL w okolicach 700zl.

@edit patrzę na allegro i z tego co widzę to nowy z firmy AS jest oznaczony jako BMW OE i chyba taki siedział w wszystkich dieslach e46 w przedlifcie.
Faktycznie te AS były fabrycznie w BMW? U mnie z tego co kojarzę teraz jest właśnie ten używany z Valeo.
Jeśli mnie pamięć nie myli to AS robi regulatory. Alternatory regenerują. A jeśli tak to istnieje szansa, że w ofercie mają tylko OE po regeneracji.

Z ciekawości wszedłem do nich na stronę i tu: https://as-pl.com/pl/history jest napisane, że w 2007r zaczęli montaż/produkcję alternatorów. A jeśli tak choćby nie wiem jak chcieli to nie mogli być dostawcą do E46 :D

Nie wiem jak zatem interpretować zapis z tej oferty - czy to OE po regeneracji czy ich produkt...

Wracając do Twojego pytania:
dzejkob pisze: 19 lis 22, 20:19 Czy kupić nowy i mieć spokój? Mechanik też polecił mi kupić nowy, też miał kiedyś to samo w swojej e46 (tez 330d) i mowil, zeby nie bawic sie w regeneracje tylko lepiej byloby kupic nowy. I szczerze mówiąc chociaż nie małe pieniądze, to osobiście też byłbym spokojniejszy.
Moim zdaniem regeneracja jest ok. Ale taka prawdziwa. Tzn rozebranie, wymiana łożysk, bieżni, przewinięcie, poskładanie z nowym regulatorem. W takim wypadku nie widzę różnicy między dobrą regeneracją a nowym. Natomiast Mietek zza rogu, który tylko przelutuje szczotki raczej nie jest dobrą opcją - to można samemu.
Obrazek
Awatar użytkownika
dzejkob
Bywalec forum
Posty: 72
Rejestracja: 14 sie 22, 21:35
BMW: E46 330d M57 184KM
Rok produkcji: 2000
Państwo: Polska
Województwo: wielkopolskie
Miasto: 64-730
Płeć:

#8

Post autor: dzejkob »

maniek21112 pisze: 20 lis 22, 7:26 Wymieniałem magistralę wodną w tym tygodniu w e39 z m57, pęknięcie w standardowym miejscu.
Valeo był fabrycznie, regeneruj swój. Pewnie gdyby nie stał po tym gdy dostał płynem to by działał.
Całkiem możliwe.. Jednak całe zdarzenie miało miejsce na chwilę przed moim wyjazdem do pracy (swoją drogą podobnie jak alternator ;) ) Niestety takie uroki pracy w delegacji.
kosteg pisze: 21 lis 22, 10:38 Moim zdaniem regeneracja jest ok. Ale taka prawdziwa. Tzn rozebranie, wymiana łożysk, bieżni, przewinięcie, poskładanie z nowym regulatorem. W takim wypadku nie widzę różnicy między dobrą regeneracją a nowym. Natomiast Mietek zza rogu, który tylko przelutuje szczotki raczej nie jest dobrą opcją - to można samemu.
Może pójdę trochę na łatwiznę, ale zdecydowałem, że kupię nowy alternator. Tym bardziej, że będąc tu za granicą mam trochę ograniczone możliwości. Wiem tyle, że w moim mieście raczej nie ma nikogo, kto oferowałby taką usługę. A gdzieś dalej, hmm pewnie ktoś by się znalazł, ale szczerze mówiąc będę spokojniejszy kiedy osobiście kupię nowy i mechanik mi go wymieni ;) Po powrocie z delegacji planuję wyjazd w góry na 3-4 dni i wolałbym uniknąć niespodzianek zwłaszcza, że mam ok. 400km w jedną stronę. No i wymagałoby to, aby mechanik wyjął stary, ktoś ode mnie musiałby po niego jechać odebrać, zawieźć do regeneracji i analogicznie w drugą stronę dostarczyć mechanikowi.

A tak poza tym, wpakowałem w te autko już na prawdę tyle pieniędzy, że już nawet nie liczę, ale na same części + "robocizne" na pewno grubo ponad 12k.
Gdy kupowałem je dobre pół roku temu za 4000zł to myślałem, że zrobiłem interes życia. Z pewnością nie byłem świadomy tego, że po kilku miesiącach zainwestuję 3x tyle :) I choć z pozoru początkowo były to niby "drobnostki", tak z biegiem czasu uświadomiłem sobie, że niemożliwe jest kupienie perełek za te pieniądze. A przy okazji znacząco się doedukowałem od strony technicznej porównując do czasu przed kupnem E46. Ale i tak sprawia mi przyjemność każdy przejechany nią kilometr. Dlatego też nie mam zamiaru szukać oszczędności, bo jak to bywa za tę oszczędność czasami przychodzi płacić podwójnie w przyszłości. A tak przynajmniej "wiem co mam".

Dzięki za zainteresowanie, pozdr. Dam update pewnie za nie dlugo jak już będzie po wymianie.
330d / 2000r / manual
kosteg
Bywalec forum
Posty: 1703
Rejestracja: 10 gru 17, 17:03
BMW: 320d Touring x2 E46 2005 + F31 2014
Rok produkcji: 2005
Państwo: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wroclaw
VIN: PW45547

#9

Post autor: kosteg »

dzejkob pisze: 21 lis 22, 22:04 No i wymagałoby to, aby mechanik wyjął stary, ktoś ode mnie musiałby po niego jechać odebrać, zawieźć do regeneracji i analogicznie w drugą stronę dostarczyć mechanikowi.
Nie wiem jakie są u Was zwyczaje ale to brzmi jak jakiś armagedon. Bez znaczenia czy alternator czy rozrusznik - zakłady jakie mogę polecić w mojej okolicy same demontują część i ją naprawiają. W e46 alternator (a w zasadzie regulator) wymieniałem sam a reszty nie musiałem jeszcze ratować) ale w poprzednich autach dzwoniłem z pytaniem o termin, rano wiozłem auto a po południu je odbierałem - ze zregenerowaną częścią już ponownie na miejscu w aucie.
dzejkob pisze: 21 lis 22, 22:04 Dlatego też nie mam zamiaru szukać oszczędności, b
Ja nie w kwestii oszczędności. Po prostu uważam, że fabryczne części w znakomitej większości przypadków są najlepszej jakości. I zatem mogąc przywrócić 100% sprawności prawidłową regeneracją wolę mieć taką część niż nowy element jakości... Idąc na szybko za przykładem termostatów do e46 - pozostaje jedynie OE z ASO bo resztą nawet tyłek ciężko sobie podetrzeć. Podobnie jest z wszelkiej maści czujnikami czy calkeim generalnie sporą grupą części zamiennych z worka "elektryka i osprzęt". Nie mam pojęcia jakiej jakości jest nowe Valeo i jak się ma do fabryki. Nie mam jak tego ocenić. To wyłącznie moje, zupełnie niczym praktycznym nie popartym wywody.
dzejkob pisze: 21 lis 22, 22:04 Gdy kupowałem je dobre pół roku temu za 4000zł to myślałem, że zrobiłem interes życia.
Na rynku używek nie ma okazji. Ale też cena zupełnie o niczym dziś nie świadczy (poza ewentualnym poczuciem humoru sprzedającego). Dziś nawet mam wrażenie, że w przypadku sporej części aut takowa jest mocno zawyżana "bo tak" aby po ewentualnym stargowaniu przez kupującego nadal być na jakimś niemal nieprzyzwoicie wysokim poziomie. Ludziom coraz częściej wydjae się, że to co wpakowali w auto zwrócić się może z nawiazka przy odsprzedaży. Albo, że skoro np inne coupe na rynku kosztuje 20k to ja za swoje (nawet zjedzone przez rudą i zajechane przez rycerzy ortalionu pod remizą) zawołam 25k i najwyżej upuszczę...
Obrazek
Awatar użytkownika
dzejkob
Bywalec forum
Posty: 72
Rejestracja: 14 sie 22, 21:35
BMW: E46 330d M57 184KM
Rok produkcji: 2000
Państwo: Polska
Województwo: wielkopolskie
Miasto: 64-730
Płeć:

#10

Post autor: dzejkob »

Mały update.
Minęło trochę czasu a w międzyczasie wymieniłem alternator i zdecydowałem się na nowy z AS-PL. 800zł na serwisie aukcyjnym.
Ładowanie znów jest i napięcia znacząco różnią się od tych przed wymianą (jeszcze do czasu gdy nie padło całkiem ładowanie). Poprzednie ładowanie na postoju z włączonymi światłami to 13,6/13,7V, podczas jazdy 13,8/13,9V. Teraz na postoju równiótko 14,4V. Pod obciążeniem, czyli z włączonym nawiewem, grzanymi fotelami jest 14,2/14,3V. Mam nadzieje, że długo posłuży :)
330d / 2000r / manual
Napisz odpowiedź
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatnia aktywność

Wróć do „Elektronika”