330CI - wymieniony komplety wydech z przelotu na orginał BMW, problem z Mapami? wypadaniem zapłonu?

slawoo
Posty: 9
Rejestracja: 07 kwie 2022, 22:23
BMW: e46 330ci
Rok produkcji: 2002
Państwo: Polska
Województwo: śląskie
Miasto: Kato

330CI - wymieniony komplety wydech z przelotu na orginał BMW, problem z Mapami? wypadaniem zapłonu?

Post autor: slawoo »

Witam

Pacjent 330CI 2002 M54B30

Jakiś czas temu opisywałem moje poszukiwania katalizatorów. Udało mi się dostać kompletny wydech wraz z 4 katalizatorami, dokładnie tak jak na tych zdjęciach poniżej

Obrazek

Obrazek

Miałem taką sytuację, że w kupionej niedawno 330CI 2002 r poprzedni właściciel albo jeszcze wcześniejszy, (ten od którego kupiłem twierdził że to nie on) wyciął katy wszystkie i zrobił kompletny przelot (był tylko tłumik końcowy). Nie powiem odgłos wydechu był naprawdę konkretny ale miałem obawy że policja może się dowalić bo nie dość że głośny to jeszcze jak się stanie z tylu to czuć mega spaliny, nie wspominając już o przeglądzie.


Znajomy mechanik przełożył mi kompletny wydech, teraz chodzi cicho i nie rzuca się tak w oczy ale niestety nie jest wszystko na 100% tip top...
Jeśli chodzi o moc to nie zauważyłem żadnego spadku, ale zachowuję się tak jak by było wypadanie zapłonu. na luzie przy włączonym silniku czuć delikatne wibracje szczególnie na fotelu, przy dodawaniu mocno gazu w zakresie prędkości 30-60kmh czuć również drgania od spodu, przy większych prędkościach nic nie czuć. Wydech od strony mechanicznej na pewno jest zamontowany poprawnie i dobrze podokręcany,

Nie wywala żadnych błędów,

Moim zdaniem to wina albo sond lambda albo zmienionych map silnika przez poprzedniego właściciela (poprzedni właściciel musiał moim zdaniem coś zmieniać skoro nie było katalizatorów w gole w układzie wydechowym, raczej nie wierzę że na oryginalnym sofcie to auto tak jeździło).

Miałem podpięte dwie sondy lambda zaraz za kolektorem wylotowym, dwóch kolejnych sond za katalizatorem nie było w gole w pierwotnej wersji którą kupiłem, teraz w aktualnej przełożonej konfiguracji mam sondy lambda również za katalizatorem ale nie podpięte do sterownika, tylko wkręcone w gwint.

Proszę Was o porady co w następnym kroku powinienem zrobić?
Podpiąć pozostałe dwie sondy lambda i jechać do dobrego diagnostę elektronika żeby sprawdził aktualne mapy silnika?
Podobno te dwie sondy lambda są tylko po to żeby kontrolować sprawdzać katalizator, i nie mają wpływu na pracę silnika.

PS. Możecie polecić jakiś dobry serwis z Katowic albo z okolic Katowic do e46?
Albo ewentualnie ktoś z grupy by mógł pomóc prywatnie, oczywiście nie za free.

Dzięki pozdrawiam.

  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Benzyna”