mChat

  • Palec11dzisiaj, 0:21
    D3jw pisze:
    Palec11 pisze: Ja z tego co pamiętam to 25 zł za zacisk biorą
    w metkolor u Ciebie mają przystepne ceny z tego co sie dowiadywalem
    Ja bym na kunickiego do firmy rimal bym wiózł felgi mi malowali
  • D3jwdzisiaj, 0:21
    Szczurson pisze: http://stelco.pl/cennik/
    pogrzało ich :fool:
  • D3jwdzisiaj, 0:24
    tam dużo coś chcieli za felgi
  • D3jwdzisiaj, 0:24
    najtaniej z trego co pamiętam za zrobienie felg wychodziło w profil ryki
  • Palec11dzisiaj, 0:25
    Niechciało mi się do ryk jechać
  • Palec11dzisiaj, 0:25
    A to miałem 15 min od domu
  • D3jwdzisiaj, 0:27
    zmykam i ja, chociaż może lepiej siedzieć do rana i całą niedziele przespać bo kolejna bez handlu to stypa będzie :lol:
  • Palec11dzisiaj, 0:29
    W sumie tak patrzę to nie jest trudne to odpowietrzanie
  • D3jwdzisiaj, 0:29
    dasz sobie rade
  • Palec11dzisiaj, 0:30
    Tylko mimo wszystko warto by było kupić nowe odpowietrzniki i gumki do zacisków
  • Palec11dzisiaj, 0:30
    + malowanie
  • Palec11dzisiaj, 0:30
    I już ciekawa sumka się zbiera
  • Palec11dzisiaj, 0:31
    + Jakieś tam smary ( bo pewnie po tylu latach jakiś tłoczek pewnie nadaje się do wymiany
  • D3jwdzisiaj, 0:31
    a masz do wymiany przewody, czy co?
  • Palec11dzisiaj, 0:31
    Rurki srurki
  • D3jwdzisiaj, 0:31
    czy po prostu ot tak chce zrobić?
  • Palec11dzisiaj, 0:31
    Nie myślę o tym czy sobie zacisków nie pomalować
  • Palec11dzisiaj, 0:31
    Zdjąć i przygotować i dać do malowania
  • Palec11dzisiaj, 0:31
    zresztą przewody też by się przydało wymienić bo już skorodowane z tyłu mam ...
  • D3jwdzisiaj, 0:32
    większośc e46 ma, jedne bardziej lub mniej :P
  • Palec11dzisiaj, 0:33
    Wiem o tym ale prędzej czy później przyjdzie czas na to ... a nie ukrywam że mam ochotę pogrzebać przy aucie i to sobie ogarnać
  • Palec11dzisiaj, 0:34
    Kurde przydał bym się starczy mądrzejszy wujek co ogarnia mechanikę i podpowie i pokaże hehe
  • Palec11dzisiaj, 0:35
    Bo jak trzeba jechać do mechanika to do tego co trzeba mu zapłacić to jeszczcze trzeba zapłacić za maść na ból dupy heh
  • Palec11dzisiaj, 0:36
    Grzebanie przy słupku to profi robota i tam nawet łap nie pcham ale wszystko inne teoretycznie jest do ogarnięcia dla kowalskiego
  • Palec11dzisiaj, 0:36
    Chociaż ja bym też nie brał się do zdejmowania sprężyn bo bał bym się że wystrzelą heh
  • D3jwdzisiaj, 0:36
    Palec11 pisze: Bo jak trzeba jechać do mechanika to do tego co trzeba mu zapłacić to jeszczcze trzeba zapłacić za maść na ból dupy heh
    :ROFL:
  • D3jwdzisiaj, 0:38
    do sprężyn to akurat bym wolał sam zawieźć na warsztat, te ściągacze z allegro są h&& warte
  • Palec11dzisiaj, 0:39
    W sumie można to wszystko wykręcić i faktycznie dać do warsztatu żeby sprężyny pozakładali i złożyć to wszystko spowrotem
  • Palec11dzisiaj, 0:39
    Bo to tylko odkręcanie śrub ...
  • Palec11dzisiaj, 0:40
    Muszę też ogarnać jak radzić sobie z urwanymi śrubami itd ... Bo jak ma zamiar bawić przy aucie to prędzej czy później upierdzielę śrubę ...
  • D3jwdzisiaj, 0:45
    tył jest łatwy, odkręcasz amor i rozpierasz wahacz lewarkiem
  • D3jwdzisiaj, 0:46
    a przód warto zawieźć po prostu cały amor i dac im zeby zmienili
  • D3jwdzisiaj, 0:46
    Lece :siema:
  • Palec11dzisiaj, 0:47
    Ja też już uciekam :siema:
  • adamusiekdzisiaj, 2:31
    D3jw pisze: a przód warto zawieźć po prostu cały amor i dac im zeby zmienili
    ja miałem jakieś zwykłe to dla bezpieczeństwa założyłem dwa i nic nie wystrzeliło :lol:

Kto czatuje

Nikt nie czatuje.
Odświeżanie co 300 sekund