[E46 320d 136km 2001r M47] Dodatkowa pompa wody

avellananut
Bywalec forum
Posty: 94
Rejestracja: 12/06/2011, 21:39
BMW: E46
Rok produkcji: 2001
Państwo: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wrocław
Kontakt:

Re: [E46 320d 136km 2001r M47] Dodatkowa pompa wody

Post autor: avellananut » 28/09/2014, 10:49

Dzięki Panowie problem rozwiązany, temat do zamknięcia.


mariryb
Specjalista
Posty: 5623
Rejestracja: 09/04/2011, 9:07
BMW: 330ci, 320i
Rok produkcji: 2003
Państwo: Polska
Województwo: mazowieckie
Miasto: Radom/ Wieniawa
Kontakt:

Post autor: mariryb » 28/09/2014, 11:19

To opisz jaka była przyczyna, jaka naprawa. Kilka osób na forum miało problem z zamarzającą klimą.
Felgi tak jak dziewczyny - co najmniej 18-tki

Doposażanie E46 - klimatronik, klima, fotochrom , BC, el szyby tył....

avellananut
Bywalec forum
Posty: 94
Rejestracja: 12/06/2011, 21:39
BMW: E46
Rok produkcji: 2001
Państwo: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wrocław
Kontakt:

Post autor: avellananut » 28/09/2014, 12:12

Z zamarzającą klimatyzacją męczę się od zeszłego roku. Jeżdżąc po mieście problemu nie ma, klima działa jak należy. Usterka objawiła się na autostradzie po przejechaniu około 50 kilometrów. Nawiewy tak jakby się zatkały, ustawiając moc nadmuchu na maksa do wnętrza auta powietrze z kratek praktycznie się nie dostawało. Zatrzymałem się na poboczu, otworzyłem maskę. Jestem laikiem jeśli chodzi o mechanikę samochodową, ale zauważyłem, że sprężarka klimatyzacji w ogóle się nie rozłącza. Wyłączyłem klimatyzację na 2 minuty i nawiew w cudowny sposób się odetkał. Bez włączonej klimy, z kratek przez chwilę leciało chłodne powietrze. Po chwili wszystko się unormowało. Uruchomiłem klimatyzację i sępie pod maskę. Sprzęgło sprężarki znowu pracuje tak jak powinno. Tak pracowała moja klimatyzacja od kwietnia zeszłego roku, do wczoraj.
Google i ogień. Poczytałem trochę forum i znalazłem wątek o zamarzającym czujniku temperatury parownika. Zakupiłem termistor o rezystancji 3 kilo i pojechałem do kumpla do garażu. Męczył się z wyciągnięciem tego czujnika, bo ukryty jest pod kolumną kierownicy, przy nawiewie na nogi. Wyciągnął go, przelutował termisotr i założył. Radość trwała do pierwszego wypadu na trasę. Klima znowu zamarzła.
W zeszłym tygodniu kumpel podłączył mi auto pod kompa. Pokazał się błąd dodatkowej pompy wody. Przykładając do niej rękę wyczuwalna była szarpana praca pompki, tak jakby się zwieszała. Zamówiłem używkę na allego, kumpel w 10 minut ją wymienił. Myślałem, że problem z klimą rozwiązany. Wjechałem na autostradową obwodnicę Wrocławia i przegoniłem auto. Klimatyzacja znowu zamarzła, tym razem jednak czuć już było chłodne powietrze wlatujące z kratek, jednak za słabo. Zamawiając elektozawór wody zamówiłem panel klimatyzacji. Podmieniłem panel i wszystko teraz pracuje tak jak powinno.
Pioreek w temacie zwieszającej się klimy miał racje.
W moim przypadku sterowanie klimatyzacją, na początku trasy, działało prawidłowo. Ustawiając opcję auto panel zwiększał lub zmniejszał siłę nadmuchu. Jednak z upływem kilometrów sterowanie przestawało pracować. Funkcja auto uruchomiona, słońce wali w przednią szybę, w aucie robi się duszno, a panel nie zwiększa siły nadmuchu. Wymieniłem go i po problemie. Wczoraj trasa Wrocław - Katowice, Katowice - Wrocław i wszystko działało jak należy.
Co do panelu istnieje pewne ryzyko. Mi się trafił panel z lekko wylanym pikselem w dolnym rogu i z funkcją startu przy przekręceniu kluczyka na zapłon. Trochę mnie to irytuje no ale trudno. Mam auto z sierpnia 2001 roku, ostatni wypust. Panel, z numerami takimi samymi jak mój, kupiłem rzekomo z auta z 2002 roku, a soft miał starszy niż mój. Fenomen jakiś.


ODPOWIEDZ

Wróć do „Klimatyzacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości